Niedawno moja rodzina i ja podjęliśmy decyzję o powrocie do domu Fjarðabyggð Po pewnym czasie mieszkania w regionie stołecznym. Powodów było wiele: spokojniejsza okolica, większa bliskość natury i lepsza jakość życia dla dzieci. Dwa warunki musiały zostać spełnione, aby moja rodzina i ja mogliśmy wrócić do domu: z jednej strony kwestie związane z zatrudnieniem, a z drugiej z przedszkolami. Po powrocie zaskoczyła mnie jedna rzecz: bezpieczeństwo w przedszkolu.
Mieszkając na Południu, szybko przekonaliśmy się, że nieprzewidywalność jest nieodłączną częścią rodzicielstwa. Dni zamknięte, choroby personelu i nieoczekiwane zmiany godzin otwarcia oznaczały, że nieustannie trzeba było żonglować dniami, brać urlopy lub wzywać pomoc. Było to nie tylko uciążliwe, ale miało bezpośredni wpływ na pracę i dochody, a przede wszystkim na poziom stresu w domu.
Tutaj w Fjarðabyggð Sytuacja jest zupełnie inna. Po zmianach wprowadzonych w pracy przedszkola, przewidywalność znacznie wzrosła. Liczba niespodziewanych dni zamknięcia znacznie spadła, a zamiast tego wprowadzono dni zapisów, które rodzice mogą zaplanować z wyprzedzeniem. Różnica jest ogromna. To po prostu bezpieczeństwo, którego nie da się wycenić.
Możliwość zaufania, że Twoje dziecko będzie codziennie chodzić do przedszkola, że dzień przebiegnie bez zakłóceń i że nie będziesz musiał ciągle planować awaryjnego wyjścia, jest dla rodzin kluczowa. To nie luksus, to fundament umożliwiający równowagę między pracą a życiem rodzinnym.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której często zapomina się w dyskusji o opłatach za przedszkole. Według moich obliczeń, płacę około 10% rzeczywistych kosztów miejsca mojego dziecka w przedszkolu, wliczając w to wyżywienie. Resztę dofinansowuje społeczeństwo. Oznacza to po prostu, że mamy usługę, która jest mocno dotowana, a jednocześnie dostępność jest dobra, a sama usługa stabilna.
Porównując to z innymi gminami, obraz staje się jeszcze bardziej przejrzysty. W regionie stołecznym opłaty są w wielu miejscach wyższe, a u naszych sąsiadów w Múlaþing koszty są również wyższe, zgodnie z informacjami, które przejrzałem. Co jednak nie mniej ważne, w wielu innych miejscach występują listy oczekujących, brakuje miejsc, a nawet powtarzające się zamykanie oddziałów.
Jest więc pewnym przywilejem żyć w społeczeństwie, w którym dostępność i jakość idą w parze, a system jest projektowany z myślą o potrzebach rodzin.
Powiem szczerze: bezcenne jest wiedzieć, że moje dzieci uczęszczają do dobrego przedszkola, że dają sobie radę i że nasze codzienne życie toczy się dobrze, bez ciągłego poczucia niepewności.
Za to chcę po prostu powiedzieć: dziękuję. Fjarðabyggð !
Hilmar Jokull Stefansson